Jedzenie w Bułgarii

Jednym z głównych powodów, dla których warto odwiedzić Bułgarię, jest niesamowita kuchnia. Kraj ten wciąż nie jest skażony kulturą masową, więc restauracje przygotowują dania ze świerzych produktów a nie przetworzonych. Dlatego też w większości restauracji, czy knajpek można zjeść tanio i dobrze.
Podczas moich podróży najniższy rachunek za obiad dla dwóch osób w skład którego wchodziły : butelka wina, butelka piwa, duża butelka wody, sałatka, 2-3 dania główne, dwa desery oraz dwie herbaty wyniósł w przeliczeniu na złotówki 36 PLN. Najwyższy w ekskluzywnej knajpie w Sofii nie przekroczył 200 PLN. Jestem głeboko przekonany, że bardzo trudno, byłoby wydać więcej.

Ale zacznijmy od śniadania – niektóre z hoteli oferują śniadania typowo Bułgarskie, kiedy to na śniadanie dostaniecie Banicę – tak na przykład miałem podczas wizyty w Teteven. Ale inne oferują śniadania europejskie, za dość wysokie stawki – tak jest np. w moim ulubionym hotelu w Kazanłyku.

W takiej sytuacji warto wybrać się rano na pobliski targ, lub znaleźć piekarnię, zazwyczaj jest ich sporo, tak jak to kiedyś było w Polsce. W środku znajdziemy Banice, czyli równego rodzaju ciasta nadziewane. Trochę przypominają pizzę, ale pizzy nie dostaniemy z kiełbasą i kiszonym ogórkiem a Banicę i owszem 🙂 Banice są sycące i jedna spokojnie starczy na dwie osoby. koszt jednej to 1-2 lewa czyli od 2 do 4 PLN

Bułgarzy największy i najdłuższy posiłek jedzą wieczorem, więc w południe polecam odwiedzić restauracje w celu skonsumowania sałatki – moimi ulobionymi są Szopska i Shepard. Shopska to pomidory ogórki papryka i dużo sera Sirene, nadającego sałatce charakterystyczny smak – osobiście uwielbiam ten ser. Sałatka Shepard to rozszerzona wersja Shopskiej – znajduje się w niej między innymi Jajko. Zamawiając w Bułgarii posiłki pamiętajcie, że Bułgarzy przychodzą całymi rodzinami do restauracji i dzielą się podanymi smakołykami. Tak więc zamawiajcie jeden talerz sałatki na dwie osoby MINIMUM. Porcje sałatki są naprawdę słusznej wielkości (choć może na zdjęciach tego nie widać)

Jeśli jeszcze będziecie głodni polecam, chyba jeden z największych przysmaków Bułgarskich: ser smazony pod Bułgarski Kaszkawał Panier. Ten tradycyjny ser, podany na gorącą jest wspaniałym dodatkiem po sałatce:

Jako, że prowadziłem auto w południe nie mogłem pić piwa. Zamawiałem więc lokalne lemoniady. W niczy nie przypominają one naszych słodkich napoii kupowanych w hipermarketach:

Jeśli zwiedzacie akurat klasztory, po wyjści z nich natkniecie się zapewne na budki z jedzeniem. Jedzenie serwowane w nich jest świerze i przygotowywane na miejscu. Warto skorzystać z tej oferty, gdyż przygotowywane na miejscu Kofty (mielony okrągły kotlecik) i Kebabcze (miesko z przyprawami na patyku – trochę bardziej intensywne w smaku od Kofty) są wyśmienite i niedrogie. Zazwyczaj kosztują od 0.6 do 0.8 Leva czyli 1.2-1.6 PLN. Na załączonym w galerii zdjęciu, cała taca z mięsami sałatkami i piciem kosztowała mnie w przeliczeniu niecałe 12 PLN. Zdarzają się też stoiska gdzie można kupić świerzą rybę smażoną lub z grilla – przez świerzą rozumiem, ze przy was ryba jest wyjmowana z akwarium i przyrządzana.

Kiedy po wyczerpującym dniu udacie się do restauracji, pamiętajcie aby zamawiać dania pojedyńczo – maksymalnie po dwa. Dania podawane w Bułgarii są naprawdę duże. Uważajcie też na gramaturę – czasami nie jest ona przetłumaczona na język angielski i widziałem, kiedy para Greków, najpierw zamówiła dwie sałatki, po czym zamówili 1.5 kg mięsnego sacza. ich mina kiedy kelner postawił przed nimi danie była bezcenna. Niemniej jednak bułgarzy kolację celebrują, zaczynają ją o 20-21 wieczorem i sporzywają ją powoli często do północy.
Wśród rozlicznych potraw na uwagę zasługują: Kawarmy – czyli bułgarskie zapiekanki z mięsem, ziemniakami i serem, Sacze – mięsa podawane na rozgrzanym ceramicznym półmisku, musaki i podroby. Nigdzie indziej nie jadłem lepiej przyrządzonych smażonych serc i żołądków. Do tego wszsytkiego proponuję zamówić pieczywo i tu w zależności od regionu, restauracji, zawsze dostaniecie inne. Często restauracja zama wypieka pieczywo faszerując je jeszcze dodakowo serem Sirene.

Do picia polecam Piwo Szumeńskie a dla miłośników win, lekkie wino Khan Krum. Przy czym nie zdziwcie się jeśli dostaniecie butelkę ciepłego białego wina i do tego lód. Służy on do chłodzenia wina. Wkłada się do do kieliczka i zalew winem – ot proste rozwiązanie.

Jesli chodzi o desery, bułgarzy nie mają dużego wyboru. Mi do gustu przypadły ich naleśniki z miodem, lub jogurty z różnymi dodatkami np.: miód, miód z orzechami, konfitura z jagód itp.

Dla chętnych i na dowód tego, że Bułgaria nie jest droga, przedstawiam parę zdjęc przykładowych menu restauracyjnych:

A na koniec kwintesencja Bułgarii, kraju w którym wszytkie problemy da się rozwiązać w prosty sposób


O ileż to lepszy pomysł niż gazety stosowane w Polsce 🙂

Ponieważ znalazłem rachunek z Płowdiwu za kolację postanowiłem przytoczyć tu co i za ile można zjeść w Bułgarskim Płowdiwie. Ceny w tej restauracji jak na bułgarię były średnio wysokie.


Kaszkawał Panier 4.80
smażone serca 3.80
smazone żołądki 3.80
sałatka szopska 4.20
pieczywo z czosnkiem 1.20
woda 1.5 litra 1.60
piwo zagorka 0.5 2.00
butelka wina 14.00
herbata 1.00

Podsumowując za ser smażony, smażone serca i smażone żołądki, sałatkę, dwa różne pieczywa, wode, piwo, wino, dwie herbaty rachunek wyniósł 38.60 Leva czyli 87.20 PLN za dwie osoby.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *